niedziela, 21 lipca 2013

Intuicja - o co chodzi?

Zapewne czasami słyszycie określenie - kobieca intuicja, zdaj się na intuicję.... Ale co to jest ta "intuicja"? Czy każdy ją ma? A jeśli tak - to do czego nam ona potrzebna?

Intuicja to nic innego jak nasz zdolność do kontaktu z Bogiem, z duchowością, z naszym Najwyższym Dobrem. Ona zawsze wie co dla nas jest najlepsze - nie z punktu widzenia społecznych norm tylko z punktu widzenia naszego zdrowia, naszego rozwoju i naszego duchowego dobrego samopoczucia. Każdy z nas rodzi się z intuicją i przez całe swoje życie ją ma. Tyle tylko, że nie każdy i nie przez całe życie z niej korzysta.

Co ona nam daje i dlaczego czasem z niej nie korzystamy?
Dziecko jak się rodzi jest taką "białą kartką" - nikt je uczył ile ma jeść, co ma jeść, kiedy płakać, kiedy spać a jednak doskonale wie co robić - skąd? Intuicja mu podpowiada co ma robić. Jak brzusio pełne - dziecko wypluwa smoczek i nie chce dalej jeść, jak się wyśpi - to bez względu na godzinę - otwiera oczy i już nie śpi, jak trafia w ręce nieprzyjemnej osoby to zaczyna płakać... To są właśnie działania intuicji na poziomie dziecka. Niestety proces wychowania mocno ogranicza korzystanie z intuicji. Społeczeństwo i najbliższa rodzina uczą dziecko jak się ma zachowywać - jego wewnętrzne odczucia przestają być ważne - ważne jest jak się MA zachowywać. Zatem uczy się dziecko - że ma zjeść wszystko co jest na talerzu - bez względu na to czy mu to smakuje czy też nie i bez względu na to kiedy czuje się najedzone. Intuicyjne podpowiedzi, że już dość i że to czerwone ci nie służy zostają stłumione a dziecko robi to co mu każą. Efekt? Bule brzucha, ociężałość, nadpobudliwość na początek a na dłuższą metę - wzorce jedzenia "aż się skończy" czyli osiągnięcie za każdym razem tego pierwszego "pustego talerza". I wtedy już nie jest ważne, że intuicja podpowiada, że po zjedzeniu połowy organizm ma już dość - bo człowiek jedzie wg. wyuczonego wzorca. A inne przykłady? Dziecko źle się czuje przy jakiejś osobie i na początku płacze a jak już potrafi mówić - unika jak się da kontaktów z daną osobą. I co? I zwykle rodzice zmuszają dziecko do wizyt - bo ciocia ma imieniny i wszyscy idą. Potem jest oczywiście - złóż cioci życzenia! Ucałuj ciocię! I mimo wewnętrznych oporów dziecko musi robić co mu każą. I znowu intuicja podpowiadająca, że od tej cioci to się trzeba trzymać z daleka bo kiepska od niej energia emanuje zostaje stłumiona. W ten sposób od dziecka nasz wewnętrzny kompas jakim można nazwać intuicję jest tłumiony i jesteśmy uczeni, że trzeba się zachowywać wg. ustalonych reguł a nie wg. wewnętrznych wskazówek.

Dlaczego jest określenie "kobieca intuicja" a nie męska? Intuicja jak widać na powyższych przykładach nie działa wg. społecznych norm tylko wg. swoich. Jest zatem często nieprzewidywalna i mało racjonalna. Kobietom wolno być mało racjonalnym - dlatego kobiety częściej a może po prostu bardziej oficjalnie korzystają ze swojej intuicji. Mężczyźni od dziecka są uczeni, że facet to ma działać racjonalnie. Zatem trudniej im przyznać, że wewnętrzny głos kazał im zrobić coś inaczej niż wszyscy i dlatego dobrze na tym wyszli.

Intuicja zawsze nam dobrze doradza. Dlatego warto nauczyć się ją słyszeć i jej słuchać. Jak nagle masz ochotę zadzwonić do kogoś - to zadzwoń, jak idąc do pracy masz ochotę iść inną drogą - to idź inną drogą, jak wybierasz miejsce na wakacje - zapytaj siebie - które z miejsc najlepiej "czujesz", jak masz podjąć trudną decyzję - posłuchaj siebie co Ci radzi intuicja i skorzystaj z tych rad!

1 komentarz:

  1. Kocham swoją intuicję :) Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń